| |
Skatowana klacz Nuria błaga o pomoc.
Zostaliśmy zawiadomieni przez mieszkańców wsi, że właściciel znęca się nad koniem i na oczach przechodniów, bił ją bez powodu, gdy stała pod mleczarnią. Dostawała prętem, metalową rurą lub czymkolwiek co wpadło mu w ręce. Z rozwalonym łbem i ranami na całym ciele codziennie przejeżdżała przez okoliczne wsie zbierając mleko. Pewnego dnia Nuria została tak pobita, że już nie przyjechała z mlekiem. Pewien Pan nie wytrzymał i zawiadomił telewizję. Na ich prośbę pojechaliśmy wspólnie zbadać sytuację. Koń był w stanie makabrycznym. Miała zdeformowany opuchnięty łeb, wypłynęło jej oko. Była bardzo wychudzona, kulała, miała rozbity łeb, krwawiła z pyska, miała masę starych blizn i urazów. Była notorycznie bita, ma uszkodzone ucho, w wielu miejscach opuchnięta skóra odstaje od mięśni. Koń reaguje histerycznie na glos człowieka, bardzo trudno jest się do niej zbliżyć. Ma duży, nienaturalny brzuch wskazujący na silne zarobaczenie i potwornie kaszle ropną wydzieliną. Nuria jest już z nami. Ale jej stan jest bardzo ciężki. Czeka nas długa i ciężka droga, aby ją ustabilizować i wyleczyć. Ma masę obrażeń zewnętrznych i pewnie wiele, których przez skołtunioną sierść nie widać. Jest niewydolna oddechowo, kaszle płatami flegmy, z nozdrzy płynie koszmarna wydzielina. Ma duży brzuch, jest zarobaczona, ma wystające żebra i kości, zapadnięty zad, pasożyty zewnętrzne, wygnite kopyta, zniszczone zęby, które utrudniają pobieranie pokarmu, sztywność stawów, popuchnięte poranione nogi, porusza sie bardzo niepewnie...
Lista jest długa. Na chwilę obecną dostaje antybiotyki, leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, witaminy, minerały, koncentraty. Dostała też środki na odrobaczenie. Musimy ją jakoś ustabilizować, żeby można było ją znieczulić i wypiłować zęby, zrobić zdjęcia RTG głowy, prawdopodobnie łuk jarzmowy jest pęknięty, weterynarz podejrzewa tez obrzęk mózgu. Gałka oczna została, ale jest maleńka, mętna i pusta. Nuria nie widzi z lewej strony. Prawdopodobnie tak juz zostanie. Miejscowy Wójt prowadzi postępowanie administracyjne w sprawie znęcania sie nad zwierzętami. Policja prowadzi dochodzenie na podstawie zgłoszenia. Sprawa zostanie skierowana do sądu. Bardzo prosimy o wsparcie dla Nurii.
KONTAKT
www.konie.sos.pl
Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą" ul. Batalionu "Skała" AK 8/36 31-273 Kraków
nr konta, bank Pekao SA z dopiskiem "Nuria": 58 1240 1170 1111 0000 2420 9674



|
|