Fundacja proequo   Fundacja Centaurus   Stowarzyszenie Empatia   Konie   Leasing Maszyn Rolniczych   Fundacja Viva   Vegetarian   Klub Gaja   Fundacja Pegasus   Fundacja Tara   Przystań Ocalenie   Nasza Szkapa   Konie, Jazda Konna   Zwierze nie jest rzeczą   Tunele Foliowe Ogrodnicze   Forum Konie  
  
  Strona Główna Konie
  Konie w potrzebie !!!
    - Pomoc dla Pestki
    - Skatowana klacz
  Budowa konia
  Linki
  Kontakt
 
 


Skatowana klacz Nuria błaga o pomoc.

Zostaliśmy zawiadomieni przez mieszkańców wsi, że właściciel znęca się
nad koniem i na oczach przechodniów, bił ją bez powodu, gdy stała pod
mleczarnią. Dostawała prętem, metalową rurą lub czymkolwiek co wpadło mu
w ręce. Z rozwalonym łbem i ranami na całym ciele codziennie
przejeżdżała przez okoliczne wsie zbierając mleko. Pewnego dnia Nuria
została tak pobita, że już nie przyjechała z mlekiem. Pewien Pan nie
wytrzymał i zawiadomił telewizję. Na ich prośbę pojechaliśmy wspólnie
zbadać sytuację.
Koń był w stanie makabrycznym. Miała zdeformowany opuchnięty łeb,
wypłynęło jej oko. Była bardzo wychudzona, kulała, miała rozbity łeb,
krwawiła z pyska, miała masę starych blizn i urazów. Była notorycznie
bita, ma uszkodzone ucho, w wielu miejscach opuchnięta skóra odstaje od
mięśni. Koń reaguje histerycznie na glos człowieka, bardzo trudno jest
się do niej zbliżyć. Ma duży, nienaturalny brzuch wskazujący na silne
zarobaczenie i potwornie kaszle ropną wydzieliną.
Nuria jest już z nami. Ale jej stan jest bardzo ciężki. Czeka nas długa
i ciężka droga, aby ją ustabilizować i wyleczyć.
Ma masę obrażeń zewnętrznych i pewnie wiele, których przez skołtunioną
sierść nie widać. Jest niewydolna oddechowo, kaszle płatami flegmy,
z nozdrzy płynie koszmarna wydzielina. Ma duży brzuch, jest zarobaczona,
ma wystające żebra i kości, zapadnięty zad, pasożyty zewnętrzne, wygnite
kopyta, zniszczone zęby, które utrudniają pobieranie pokarmu, sztywność
stawów, popuchnięte poranione nogi, porusza sie bardzo niepewnie...
Lista jest długa.
Na chwilę obecną dostaje antybiotyki, leki przeciwzapalne i
przeciwbólowe, witaminy, minerały, koncentraty. Dostała też środki na
odrobaczenie. Musimy ją jakoś ustabilizować, żeby można było ją
znieczulić i wypiłować zęby, zrobić zdjęcia RTG głowy, prawdopodobnie
łuk jarzmowy jest pęknięty, weterynarz podejrzewa tez obrzęk mózgu.
Gałka oczna została, ale jest maleńka, mętna i pusta. Nuria nie widzi z
lewej strony. Prawdopodobnie tak juz zostanie.
Miejscowy Wójt prowadzi postępowanie administracyjne w sprawie znęcania
sie nad zwierzętami. Policja prowadzi dochodzenie na podstawie
zgłoszenia. Sprawa zostanie skierowana do sądu.
Bardzo prosimy o wsparcie dla Nurii.

KONTAKT

www.konie.sos.pl

Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą"
ul. Batalionu "Skała" AK 8/36
31-273 Kraków

nr konta, bank Pekao SA z dopiskiem "Nuria":
58 1240 1170 1111 0000 2420 9674